Pod wieloma względami Stany Zjednoczone są krajem purytańskim. Nie zawsze jest to oczywiste dla nas, którzy tu mieszkamy; w końcu mamy mnóstwo sprośności. Ale nie tęsknimy za tym, o czym nie wiemy, że nas brakuje. A jedną z rzeczy, których brakuje nam od wczesnych lat 1950. jest porno w naszych komiksach. Przez ponad pół wieku Urząd Kodeksu Komiksu utrzymywał amerykańskie komiksy wolne od wszystkiego, nawet choćby trochę seksualnego.

Oczywiście, było mnóstwo komiksów grozy. Ale groza jest dziwnie stłumiona, gdy wilkołak nigdy nie zrywa sukienki ładnej dziewczyny, zanim ją zje. I czy potwór, który wyskakuje z krzaków, jest naprawdę pełnoprawnym potworem, skoro potrafi używać przemocy, ale nie ma ciężaru seksualnego zagrożenia? Serio, jak realistyczne jest to, że w amerykańskich komiksach grozy każda bezbronna bohaterka przykuta łańcuchami w wilgotnej piwnicy musi zachować ubranie? Seksowny horror — horror pornograficzny, jeśli wolisz — to kompletny gatunek komiksowy, który zasadniczo nigdy nie miał szansy zaistnieć w Stanach Zjednoczonych, „dzięki” Comics Code.

Na szczęście świat jest duży. Nasi europejscy bracia mają własne systemy regulacyjne i nigdy nie poznam wszystkich zasad, których przestrzeganie (lub obejście) sprawia im trudność. Mogę jednak opowiedzieć o jednym wydawnictwie komiksów o tematyce horroru, którego warto poszukać. (Możesz znaleźć całkiem sporo skanów w różnych miejscach online, jeśli wystarczająco mocno poszperasz.) Nadruk to „Terrificolor” autorstwa Elvifrance — francuski wydawca i tłumacz, zazwyczaj pełnokolorowych, pornograficznych włoskich komiksów grozy fumetti. A wydawnictwa Terrificolor zdecydowanie nie mają żadnych problemów z wplataniem pornografii w swoje komiksy grozy!
Wspomniałem o potworze, który wyskakuje z krzaków. To nie był hipotetyczny przykład. Oto „Blondynka Kapturek” (w komplecie z koszem smakołyków dla babci), której nieszczęściem jest spotkanie zakapturzonego bandyty z naprawdę straszną kontrolą impulsów:

Jej koronkowe czarne spodenki nie przetrwają długo:

Cała jej gehenna jest przedstawiona na około 14 panelach, co może wyjaśniać jej tysiąc jardowe spojrzenie:

Odciski Terrificolor również podążają za wieloma standardowymi tropami horrorów-komiksów, mniej „zamaskowany mężczyzna wyskakujący z krzaków w słoneczny dzień”, a bardziej „wykręcony garbus z lochem tortur pełnym szczurów”. Ale przynajmniej ci garbusy rozumieją, że szczury są o wiele bardziej przerażające, jeśli pozbawisz swoje ofiary minimalnej ochrony, jaką może zapewnić odzież:

W tym kolejnym panelu Nasza Bohaterka się modli. Ponieważ nie mogę podzielić się całością komiczny z tobą dam ci tyle spoilera: jej modlitwy są daremne. Nie kończy się to dla niej dobrze.

W rzeczywistości — i nie dzielę się ostatnimi panelami z udziałem tej nieszczęsnej kobiety, ponieważ moja osobista definicja „porno” nie sięga gore — zostaje ona solidnie pogryziona przez te szczury. To problem, lub może być problemem dla ciebie, w przypadku horroru pornograficznego; będzie gore. Jako radykał wolności słowa, wolności wypowiedzi, w pełni popieram i nie mam nic przeciwko ludziom tworzącym i publikującym tego rodzaju porno. Ale tak naprawdę nie chcę go oglądać szczegółowo ani przedrukowywać w żadnym dłuższym okresie pod moim podpisem. Nie mogę znaleźć „seksowności” we krwi i wnętrznościach. Zostałeś więc ostrzeżony i wykluczony: nie szukaj skanów Terrificolor, jeśli nie jesteś gotów zmierzyć się z odrobiną tego!