Kłująca Burza: Głupia Drobna Zemsta

burza daniels ohio syreny reklama wygląd klubu ze striptizem

Co się dzieje, gdy kobieta - gwiazda porno, striptizerka, a "kurwa" - zawstydza mężczyznę ona kiedyś ruchała? Potężny mężczyzna? Potężny biały mężczyzna? Potężny bogaty biały mężczyzna, republikanin, prezydent pieprzonych Stanów Zjednoczonych?

Powiem ci, co się stanie. Musisz ukarać sukę. Kiedy jesteś bogaty, pozwalają ci to robić. Możesz robić, co chcesz. Dlaczego nie wysłać gliniarzy do jej miejsca pracy, aresztować ją i wyprowadzić w kajdankach za złamanie prawa, które nigdy wcześniej nie było egzekwowane?

Stormy Daniels ładuje dokumenty Stephanie Clifford

Tak właśnie się stało. Według Washington PostStormy Daniels była w Columbus Ohio, by tańczyć w klubie ze striptizem przez dwie noce. To jest znaczna część tego, jak zarabia na życie.

Ale Ohio to stan z republikańskim gubernatorem. A potężni biali republikanie trzymają się razem. Wykonano kilka telefonów. Udało się. Miasto Columbus wysłało czterech tajniaków do klubu, rzekomo w odpowiedzi na „skargi dotyczące domniemanej działalności narkotykowej i prostytucji”.

Czy faktycznie dokonali jakichś aresztowań za narkotyki i prostytucję? Wiesz, że nie.

Zamiast tego wysłali trzech różnych tajnych gliniarzy do linii telefonicznej, aby cieszyli się pracą Danielsa, którą scharakteryzowali jako „uderzanie {jednej z detektywów} w twarz nagimi piersiami i trzymanie jej twarzy między piersiami na piersi”.

To jest coś takiego, co zdarza się każdej nocy w Siren i w każdym innym klubie ze striptizem w Ohio. Czy jest jakieś prawo przeciwko temu? Najwyraźniej, ale nigdy nie zostało wyegzekwowane, aż do czasu, gdy pojawiła się striptizerka spoza miasta znienawidzona przez prezydenta Stanów Zjednoczonych. A potem bum, aresztujcie tę brudną dziwkę:

Stormy Daniels w kajdankach w drodze do więzienia po aresztowaniu w Columbus Ohio

Okazuje się (i to wciąż jest prosto z Washington Post, cytującego inną historię w Columbus Dispatch), że konserwatywna grupa chrześcijańska uzyskała ustawę anty-striptizerską uchwaloną w 2007 roku. To prawo, które Stormy rzekomo złamała, dotykając klientów podczas rozbierania się i będąc zarozumiałą dziwką, której prezydent nienawidzi. Ale zgadnijcie co? Rzecznik biura szeryfa hrabstwa Franklin (to hrabstwo, w którym znajduje się Columbus w stanie Ohio, gdzie aresztowano Stormy) oficjalnie stwierdził, że nie ma w historii nikogo aresztowanego za złamanie tego prawa. Nie, oni je uratowali tylko dla Stormy. To tylko dla striptizerek, których jakiś potężny facet nienawidzi. Nikt inny nie zostaje aresztowany na mocy tego prawa. Najwyraźniej nigdy się to nie zdarzyło. Ani razu.

To, co czyni to potężnie głupim, to fakt, że to po prostu nękanie. Stormy ma dobrego prawnika. Została aresztowana o 3:30 rano i wpłaciła kaucję przed wschodem słońca. Musiała odwołać swoje drugie przesłuchanie w Ohio (oczywiście) i prawdopodobnie będzie musiała stawić się w sądzie (jeśli Michael Avenatti nie doprowadzi do oddalenia jej trzech zarzutów o wykroczenia, co jest bardzo prawdopodobne). Kara więzienia za te wykroczenia nie wchodzi w grę. Oni po prostu się z nią pieprzą, w najbardziej drobiazgowy możliwy sposób. Stawiają ją do pionu. Przypominają jej, że są potężnymi mężczyznami. Pokazują swoją władzę. Są dupkami, bo mogą.

aktualizacja: Dosłownie, podczas gdy sprawdzałem ten post i mniej niż dwanaście godzin po aresztowaniu Stormy, CNN informuje, że zarzuty zostały już oddalone, ponieważ prokurator okręgowy ustalił, że „te przestępstwa nie zostały popełnione”. Okazuje się, że Michael Avenatti doprowadził do oddalenia zarzutów, tak jak przewidziałem powyżej, ponieważ kwestionowane prawo dotyczy tylko tancerek, które regularnie występują. Stormy była w mieście tylko przez dwa dni; prawo jej nie dotyczy. Tak wygląda posiadanie dobrego prawnika. Wszyscy powinniśmy mieć takie szczęście!

Stormy Daniels odwołuje zarzuty dotyczące dotknięcia patrona

Aresztowanie i oskarżenia były więc drobnym nękaniem w ramach zemsty na Stormy Daniels, ale dlaczego użyłem słowa „głupi” w nagłówku? Dwa powody. Po pierwsze, makiaweliczna zasada, że ​​nigdy nie należy wyrządzać wrogowi małej krzywdy. To nie zaszkodzi Stormy, tylko ją zirytuje. A skoro ona wyraźnie ma jeszcze historie do opowiedzenia, to co dobrego może przynieść zadzieranie z nią? Głupia!

Ale drugi powód jest polityczny i jest o wiele ważniejszy. Feminizm głównego nurtu lewicy politycznej w Stanach Zjednoczonych jest wrogi wobec pracowników seksualnych. Kiedy ktoś taki jak Stormy Daniels zawstydza kogoś takiego jak Donald Trump, jego obrońcy łatwo obarczają ją negatywnymi stereotypami, którymi zwykle obarcza się pracowników seksualnych: brakiem sprawczości, brakiem inteligencji, chciwością pieniędzy, poszukiwaniem uwagi itd. A w takim stopniu, w jakim jest postrzegana jako agresorka, te zniesławienia mają pewną szansę podważyć jej wiarygodność.

Ale w chwili, gdy Trump i jego zastępcy wykorzystają swoją ogromnie nieproporcjonalną władzę państwa (policjantów, kajdanki, sędziów, więzienia, gówniane prawa, których nigdy wcześniej nie egzekwowano), aby ją zaatakować, staje się ofiarą. Cała ta lewicowa dziwkofobia i pogarda natychmiast wyparowuje, spalona przez o wiele potężniejsze zjawisko współczucia dla słabszych. Przyspieszanie tej zmiany w lewicowych sympatiach politycznych — bez żadnego dobrego powodu, bez żadnego znaczącego zysku — jest bardzo głęboko głupie.

Aresztować Stormy Daniels za striptiz w Columbus? Głupi. Głupia drobna zemsta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *