Tatuaże W Przetargowych Miejscach

Istnieje starożytny i szanowany (co w tym kontekście oznacza „zachwycająco disszanowana”) tradycja robienia tatuaży na delikatnych częściach ciała pracownic seksualnych. Kiedyś, gdy rozrywka w małym miasteczku oznaczała jakiś rodzaj wędrownego karnawału, jarmarku lub cyrku, zawsze była atrakcja „malowanej damy”, albo sama, albo jako część peep show z dziwakami, krasnalem i olbrzymem; była „tylko dla dorosłych”, ponieważ płaciłeś, żeby zobaczyć jej cycki (lub więcej), ale wymówką było to, że płaciłeś, żeby zobaczyć jej tatuaże, które były imponujące. Są o tym piosenki ludowe! Jeden z nich zaczyna „Przyjechaliśmy do miasta, żeby zobaczyć tego starego wytatuowana dama” i zawiera wers „ale to, co nam się najbardziej podobało, było na jej piersi…”. W niektórych czasach i miejscach kobiety-karnisze były również czynnymi pracownicami seksualnymi (prostytutkami, choć obecnie jest to słowo niepopularne). Prostytutki mają długą tradycję tatuowania się w dramatycznie seksualny sposób. Jest to ilustracja ze słynnego traktatu dr. Caesara Lombroso z 1898 r. o przestępczyniach, Przestępca płci żeńskiej:

tatuaże vintage prostytutki

Oczywiście, tusz na skórze zyskuje coraz większą popularność; ale nie mam na myśli tego rodzaju tatuaży, jakie ma twoja fajna ciotka na brzuchu. Nie, mówię o wyraźnie seksualnej sztuce skóry, tuszu, który uznaje noszącego go za seksualnego wyjętego spod prawa lub przynajmniej za istotę seksualną — co w naszej represyjnej kulturze nie różni się aż tak bardzo.

Pierwszy taki tatuaż, jaki kiedykolwiek widziałem, należał do uroczej młodej gwiazdy porno o imieniu Adrenalynn, która kiedyś dużo pracowała dla jednej ze stron Reality Kings. Ma tatuaż wokół odbytu, na którym widnieje napis „Jarrod's Little Fuckdoll” na cześć swojego męża Jarroda Richardsona:

Tatuaż analny Adrenalynn

tatuaż odbytu sexy

Dziesięć lat temu, kiedy ostry tatuaż z odbytu Adrenalynn zyskiwał wiele uwagi na blogach i forach o seksie (to było trochę zanim media społecznościowe stały się tak duże), było dużo żartów na temat tego, co faktycznie mówi tatuaż (wiele zdjęć nie jest nie jest to bardzo jasne) i dlaczego jej „brązowy pierścień” był „jedynym pierścieniem, który rządził nimi wszystkimi”, gdzie „oni” to kujony oglądający porno (ten żart działa tylko wtedy, gdy znasz Władca Pierścienia historia, która opowiada o magicznym pierścieniu mocy z wypisanymi na nim runami). Najwyraźniej przynajmniej jedna kobieta wzięła ten żart na poważnie i zdecydowała, że ​​faktycznie chce rządzić wszystkimi nerdami z obsesją na punkcie analu. Nie potrafię czytać elfickich run, ale nie jestem pewien, czy to ma znaczenie:

brązowy pierścień absolutnej władzy nad kujonami z obsesją na punkcie seksu analnego

Tymczasem w ostatnich latach mogłeś zauważyć, że porno z seksem analnym rozwinęło dziwaczną przypadłość: coraz więcej producentów postanowiło nie pokazywać używania lubrykantów, mimo że większość z nas, „cywilnych” seksowiczów, nie lubi seksu analnego bez dużej ilości lubrykantu (lub nawet nie może osiągnąć penetracji bez niego, jak nie). A potem jest dziwny kompromis pośredni, w którym męski (lub przynajmniej penetrujący, jeśli nie chcesz przesadzić z płcią dyskusji) talent będzie w pewien sposób pluł obficie na odbyt odbiorcy-wykonawcy zamiast nakładać lubrykant. To jest w porządku, jeśli chodzi o to, co nie jest wystarczająco daleko dla niektórych z nas, w tym dla głośnej grupy zwolenników „Plucie to nie lubrykant!” w moich kanałach społecznościowych, ale najwyraźniej wystarczy dla tej pani. Wygląda na to, że znudziła się zbyt wieloma próbami „suchego wypadu” analnego i postanowiła upewnić się, że instrukcje dotyczące jej stosowania są wyraźnie oznaczone na jej opakowaniu:

pluć przed próbą wprowadzenia do odbytu

I na koniec, jest jeszcze pani, która zdecydowała się na ostateczny, mieszany komunikat. „Fun Center” dużymi, pogrubionymi literami wydaje się bardzo obiecujące, ale jeśli krąg drutu kolczastego nie jest ostrzeżeniem, żeby trzymać się z daleka, to nie wiem, co ma sugerować:

centrum rozrywki otoczone drutem kolczastym

Mam nadzieję, że podobała Ci się ta krótka wycieczka po sprośnych tatuażach w miejscach, które większość ludzi nigdy nie pomyślałaby o wbijaniu ostrej igły!

Komentarze 3

  1. Stuart mówi:

    Chciałbym mieć tatuaż z pajęczyną wokół mojego otworu odbytu, ale powiedziano mi, że boli jak diabli, czy to prawda… Nie jestem zbyt dobry z dużym bólem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *