Lesbijskie miękkie porno dla prawdziwych mężczyzn: 1967

Jak próbowałem kochać się z inną kobietą

Był czas, drogi czytelniku, kiedy „lesbijskie porno” tak naprawdę nie istniało — nie tak, jak myślisz. Nie porno dla lesbijek, nie porno z lesbijkami, nawet nie porno z dwiema heteroseksualnymi kobietami uprawiającymi seks gejowski i udawanie być lesbijkami. Jeśli znalazłbyś coś zbliżonego do tego ostatniego, to byłyby to dwie heteroseksualne kobiety całujące się trochę (ale nie dające ani nie mające orgazmów, chociaż mogą to udawać) wyłącznie dla rozrywki mężczyzn.

Oczywiście piękno tej kategorii polegało na tym, że ponieważ nie było w niej żadnych genitaliów ani dotykania genitaliów, była ona w zasadzie dość oswojona, co oznaczało, że można było ją produkować tak miękką, jak się chciało. A jeśli zrobiła się ją wystarczająco miękką, można było ją sprzedawać w zwykłym kiosku z czasopismami science fiction i horrorowymi oraz męskimi tytułami przygodowymi. Dzisiaj przyjrzymy się bliżej próbce tego czcigodnego gatunku, od Prawdziwi mężczyźni magazyn, który pojawił się na półkach w aptekach w całej Ameryce w lutym 1967 roku:

Okładka Real Men z lutego 1967 roku

Zwróć uwagę, że prosta obietnica na okładce ma na celu trochę zmartwić amerykańskich mężów? „Głodna seksu gospodyni domowa opowiada: jak próbowałem kochać się z inną kobietą!” Chłopaki, wasze żony nigdy… prawda?

Jeśli to przynęta na okładce, oto haczyk w spisie treści:

Mówi: „Byłam samotna i głodna podniecenia, więc skorzystałam z okazji, żeby się przekonać!” Chłopaki, wasze żony nie są samotne… czy oni są?

Wydawca ma nadzieję, że kupiłeś już magazyn, albo przynajmniej otworzyłeś stronę 30. Dwie niewinnie wyglądające kobiety z przedmieść wylegują się w nocnych koszulach na dwustronicowej rozkładówce; ta, której twarz widzimy, ma oczy delikatnie zasłonięte cienkim paskiem zaciemniającym. Podpis głosi: „Chciałam sama się przekonać, czy dreszczyk emocji, który oferują »oni«, jest tak dobry, jak to, co znałam!” (Uwaga, spoiler: ponieważ ten magazyn jest sprzedawany dla wygody i rozrywki mężów, odpowiedź brzmi „nie”).

wprowadzenie do historii eksperymentów lesbijek

Poniżej znajduje się około dwóch pełnych stron magazynu przeładowanej lekkiej prozy, która zaczyna się jak erotyczna fikcja, ale potem przekształca się w rodzaj pustej homilii o wyższych zaletach heteroseksualnego życia domowego. Skany znajdują się na końcu tego wpisu, ale nie stracisz wiele, jeśli ich nie przeczytasz. Oto dosłownie najseksowniejsza scena w całym tekście:

Jej usta znalazły moje. To nie był pocałunek dziewczyny, ale czysta namiętność, gwałtowna, wybuchowa, pochłaniająca. Jej dłonie przesuwały się po moim ciele, a wkrótce jej usta podążyły za nimi. Opadłem na kanapę, Lorraine tuż obok mnie. Zamknąłem oczy i poddałem się całkowitemu doznaniu. Było miękkie, ale przytłaczające, delikatne, ale wymagające, odmawiające zatrzymania się, dopóki nie będzie kompletne.

Czy w tej napuszonej prozie zakodowany jest akt cunnilingus? Ależ tak, sądzę, że tak ma być. Ale jestem prawie pewien, że jest tak napisane, aby prawnik wydawcy mógł przysiąc na stos Biblii, że prokurator z Alabamy ze swoim oskarżeniem o obsceniczność doszukuje się zbyt wiele w sesji intensywnego pieszczot, ten brudny łobuzie!

Jak powiedziałem, możesz czytać skany, jeśli masz na to ochotę; są poniżej. Możesz też przyjrzeć się całemu problemowi Prawdziwi mężczyźni, który jest dostępny w Internet Archive na tym ogniwie. Ale nie jest uczciwe wciągać was wszystkich w edukacyjną wycieczkę terenową przez nudne softcore'owe przynęty i podmianki fałszywego lesbijskiego porno w amerykańskich kioskach z gazetami pod koniec lat 1960., nie dając wam czegoś bardziej soczystego w zamian za wasz kłopot. Więc zanim zakończę, co powiecie na rozkoszowanie się tą parą wesołych lasek z wibratorami?

Duńskie lesbijki z plastikowymi wibratorami

Pochodzą z okładki lat siedemdziesiątych Duński hardcore czasopismo, publikacja Color Climax. Reszta kulawego, miękkiego lesbijstwa z Prawdziwi mężczyźni następuje, ale jeśli to czytasz, nie mów, że cię nie ostrzegałem!

część 1

część 2

część 4

część 5

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *