Dzisiaj w „Dziadek Bacchus opowiada, jak to kiedyś było” odwiedzamy epokę, zanim magnetowid wprowadził tanie filmy porno do każdego domu i sypialni. Jakie były twoje opcje porno w tamtych złych starych czasach? Każdy zna magazyny porno pełne błyszczących, brudnych zdjęć, a większość ludzi prawdopodobnie zna filmy porno na taśmie (8 mm i 16 mm), którą można było wyświetlać w domu, tak jak „domowe filmy” przedstawiające urocze dzieciaki grające w badmintona, ale ilu ludzi wie, że kiedyś istniał cały gatunek małoformatowych książek pornograficznych w miękkiej oprawie, często nazywanych „ książki o udarach ”, która poprzedza (ale przetrwała długo) erę domowych kaset wideo?

Zwykle miałyby one jaskrawą okładkę, czasami (ale zwykle nie) kilka ilustracji wewnątrz i naprawdę okropne teksty pornograficzne. Teksty rzadko są warte obejrzenia w dzisiejszych czasach; prawie wszystko w dużych repozytoriach darmowej internetowej literatury erotycznej, takiej jak asstr.org jest lepszy. Jednakże okładka jest często dość dramatyczna, spektakularna i kolekcjonerska; wiele z tych książek o uderzeniu kosztuje 100 dolarów i więcej, jeśli znajdziesz je w dobrym stanie, ściśle (jak sądzę) ze względu na kolekcjonerski charakter ich okładek.

Nie wiem tyle, ile bym chciał wiedzieć o dystrybucji książek o udarze. Wiem, że czasami były sprzedawane w tych samych miejscach, co czasopisma o twardej pornografii (sex shopy w złych dzielnicach dużych miast i poza granicami miasta na terenach wiejskich, gdzie kierowcy ciężarówek mogli zjechać z autostrady, aby kupić porno, wrzucić ćwiartki do 8-milimetrowych automatów w kabinach peepshow i skorzystać z glory holes). Widziałem czasopisma pornograficzne z reklamami książek o udarze z tyłu, więc czasami były sprzedawane pocztą, pomimo niebezpieczeństwa oskarżenia o obsceniczność za wysyłanie pornografii pocztą do wiejskich/południowych/konserwatywnych jurysdykcji, gdzie prokuratorzy mogli łatwiej uzyskać wyroki za obsceniczność. Nie wiem, czy były również sprzedawane jak zwykłe czasopisma o miękkiej pornografii na stojakach ustawionych poza łatwym widokiem dzieci na każdej podejrzanej stacji benzynowej, w zakładzie fryzjerskim i drogerii w Ameryce, ale obstawiam, że przynajmniej niektóre z nich były.



(Niestety wszyscy ci wydawcy długie od nieistniejącego. Nie próbuj teraz korzystać z tego formularza zamówienia!)
Jedno wiem na pewno: te książki o udarach obejmowały każdy możliwy gatunek, w tym wiele takich, których nie można było (legalnie, praktycznie, etycznie) filmować ani sprzedawać jako fotograficznej pornografii. Wiele z nich było po prostu heteroseksualnymi męsko-damskimi fucky/sucky, ale obejmowały one gejów, lesbijek, BDSM, swinging, cudzołóstwo, kazirodztwo, zoofilia i prawie wszystkie inne możliwe do wyobrażenia fetysz również. Co więcej, byli skłonni omówić dwa lub trzy fetysze na raz w jednym tytule. Niewola i bestialstwo, kazirodztwo i lesbijstwo, rozumiesz o co chodzi. Czemu nie?

Oto klasyczny przykład: tytuł zoofilii (Sklep zoologiczny cipka) z prawdopodobnie kolekcjonerską okładką legendarnego fetyszowego artysty Billa Warda:

Fragment zapomnianej prozy autora „Ricka Jenningsa”, zapewne pseudonim:
Następnie zapaliła papierosa, zaciągnęła się głęboko i oparła głowę o piankowe gumowe poduszki.
Widziała, co się dzieje, odbite w lustrze, a widok ten był dziwnie intrygujący i po prostu zabawny. Bix wydawał się zdeterminowany, by polizać każdy centymetr jej ciała, jakby przygotowywał ją na pokazowy ring, tak jak ona tak pilnie go pielęgnowała.
A Pam nie miała ochoty na świecie powstrzymywać ustnych uwag psa. Słychać było jego język, a ona drżała, kiedy przesuwał swój zimny, mokry nos, aż otarł się o jeden z jej śpiących sutków…
Taśmy wideo i internet? Każdy, kto kocha porno, był naprawdę zadowolony, widząc, jak się pojawiają.